10 najdziwniejszych pytań rekrutacyjnych, które naprawdę padły

Eksperci do spraw rekrutacji prześcigają się w pomysłach na kreatywne, niespotykane i nietuzinkowe pytania i zadania rekrutacyjne. Wiadomo, HR to dzisiaj bardzo ważna funkcja w organizacji. Ale czy w tej kreatywnej pogoni nie idziemy za daleko i nie dajemy kandydatom podstaw do budowania mitów i legend o tym, że dział HR a danej firmie jest dosłownie „nie z tej ziemi”?

 

 

  1. Dlaczego studzienki kanalizacyjne są okrągłe?

Hmm, chyba dlatego, żeby żółwie ninja mogły spokojnie do nich wejść? A jak rekruter tego nie zrozumie? Może dlatego, że tak to ktoś wymyślił, przez lata nikt tego nie kwestionował i tak zostało? Wyjdę na nieuka? Eh, trudno…

  1. Gdzie widzi Pan siebie za 5 lat

Odpowiedzieć szczerze, czy ściemniać? No chyba nie ulega wątpliwości, że za pięć lat każdy marzy o spacerowaniu po własnej willi z basenem, najlepiej gdzieś na Karaibach. Do tego najlepiej, aby konto było stale zasilane sporą dawką gotówki, a czasu na ekskluzywne zakupy nigdy nie brakowało… Ale czy można to powiedzieć rekruterowi?

  1. Co zrobiłbyś, gdybyś odziedziczył pizzerię po wujku?

– Nie wiem, mój wujek nie ma pizzerii. Ale gdyby miał? Rozkręciłbym i musiał chodzić na nudne rozmowy rekrutacyjne? Tylko to nie zabrzmi zbyt dobrze. Rozkręciłbym, otworzył kolejne lokaje i został królem pizzy w Państwa mieście! – To chyba się rekruterowi spodoba, ile w tym wizji i rozmachu.

 

4.  Ile koszykarzy zmieści się w tym pomieszczeniu?

– Ale jak na siedząco, leżąco, czy stojąco? Dopytać? Chyba nie, pewnie nikt nie dopytuje, jeszcze wyjdę na człowieka bez wyobraźni? Hmmm, rzucę dużą liczbą: 10654. I teraz chwila dla mnie: rozkoszowanie się miną rekrutera!

 

 

 

  1. Co drewno i alkohol mają ze sobą wspólnego?

– Pytanie z cyklu „mózg zniszczony”. Co powiedzieć? Że obydwoma można się nieźle urąbać? Nie, przecież wyjdę na chama i prostaka! Pewnie chodzi o skład chemiczny i takie tam. MAMO, pomocy!

 

 

  1. Dlaczego wybrał Pan naszą firmę, żeby w niej pracować.

– No jak dlaczego, bo mieszkam 5 minut stąd. Ale jak to brzmi – mało w tym pasji i zaangażowania. Może powiem, że zawsze chciałem pracować w firmie, która jest liderem bla bla…

 

 

  1. O czym myślisz, kiedy jesteś sam w swoim samochodzie?

– Przecież ja nie mam samochodu! Aaa! No dobra ale gdybym miał… i jak odpowiedzieć, żeby brzmiało „fajnie”. Wiem, jestem przecież skupiony na rozwoju osobistym. Więc tak, myślę o strategii firmy, dla której pracuje! How cool is that?

 

  1. Jaka piosenka najlepiej oddaje twoje nastawienie do pracy?

– Elektryczne Gitary – „Co ty tutaj robisz”. Chyba wchodzimy na grząski grunt?

 

 

 

  1. Jaki kolor ma ten zszywacz?

– Czerwony.

Rekruter: Doprawdy? Według mnie jest niebieski.

– Houston, mamy problem…

 

  1. O czym myślałby stół, gdyby myślał?

– Ok, w sumie to mi dobrze, wcale nie szukam pracy…

 

 

Zobacz także –> Jak rekrutować Millenialsów?

stopka