8 zasad tworzenia dobrego ogłoszenia o pracę

Twoja firma potrzebuje dodatkowych rąk do pracy. Nowy pracownik potrzebny jest od zaraz,  baza potencjalnych kandydatów z zeszłych rekrutacji do niczego się nie nadaje, a czas goni. Stawiasz na ogłoszenie w serwisach rekrutacyjnych i liczysz na złowienie talentów? Niestety często zdarza się tak, że ogłoszenie jest sztampowe i nie mówi nic o pracodawcy. Wychodzi na to, że wydaje się pieniądze, a chętnych brakuje.

8125987596_6ed372fd08_bCodziennie w mediach, portalach rekrutacyjnych, portalach agregujących ogłoszenia i grupach facebookowych pojawia się od kilkudziesięciu do kilkuset ogłoszeń o pracę.  Jest tego cała masa. Jeżeli dodamy do tego fakt, że do tworzenia ogłoszeń nie przykłada się często dużej wagi, to jest to trochę „szukanie po omacku” zamiast prawdziwej retencji talentów.

Trudno o precyzyjną receptę na idealne ogłoszenie, ale wieloletnie doświadczenie i rozmowy z naszymi Klientami pozwoliły nam sporządzić listę 8 porad, które w wielu przypadkach sprawdzają się przy tworzeniu dobrych ogłoszeń.

 

  1. Pisz prosto, nie sil się na nowomowę, kolokwializm, slang, czy język branżowy.

Wplatanie fraz znanych z mowy potocznej, slangu, czy języka branżowego, to praktyka coraz częściej spotykana w ogłoszeniach. Dzisiaj już nikogo nie dziwią sformułowania typu: „robienie internetów” „killer terminów” „obsługa zacnych klientów”. I mimo, że cel takiego zabiegu jest jasny: komunikowanie o luźnej atmosferze w firmie, która ma przykuć oko, to jednak nie przyczynia się to do budowania wizerunku firmy jako profesjonalnego pracodawcy.

Ogłoszenie musi być przede wszystkim zrozumiałe. Jasnym jest, że pewne sformułowania cechujące daną branżę mogą się pojawić w celu preselekcji kandydatów na etapie czytania (nazwa oprogramowania, systemów, procedur, sprzętu, który pracownik musi znać).

Pamiętaj, żeby zachować umiar i zdroworozsądkowe podejście. Nie „upiększaj ogłoszenia” tam, gdzie nie jest to potrzebne, żeby nie narazić się na śmieszność. Pokaż swoje lekkie pióro, ale taktownie.

 

  1. suit-portrait-preparation-wedding„W związku z dynamicznym rozwojem firmy…” Pomijaj oczywiste banały, postaw na wyróżniki.

Przykro to stwierdzić ale tego typu wstępem okraszone jest ponad 50% ogłoszeń o pracę. Na tej podstawie można by stwierdzić, że generalnie nie ma firm, które by się nie rozwijały, a sytuacja gospodarcza naszego kraju jest lepsza niż się powszechnie uważa.

Niestety według obiegowej opinii aplikujących, tego typu określenia wypadają blado. Mówiąc kolokwialnie, na kilometr pachną „nieprawdą” i wcale nie budują pozytywnego wizerunku. Szczególnie, że często okazuje się później, że firma boryka się raczej z dużą rotacją pracowników, aniżeli realnym, mitologicznym „rozwojem”.

Co robić a takiej sytuacji? Najprościej jest pominąć przyczynę poszukiwania pracownika..

A jeśli rekrutacja naprawdę wynika z rozwoju firmy, a nie zwolnionego wakatu, to warto okrasić ją informacją o otwarciu nowej siedziby/nowego działu/wprowadzeniu nowej usługi lub produktu, co z pewnością podniesie rangę ogłoszenia.

 

  1. Koniec z „pyszną kawą” i „miłą atmosferą”.

O zgrozo, wzmianka o aromatycznej kawie, czy miłej atmosferze, to już tak wyświechtane slogany, że naprawdę nie ma się co na nie silić. Ba, często wspomniana kawa jest niedobra a atmosfera ciężka jak 100 kg węgla. Uwierz, że każdy aplikujący czytając takie slogany, z góry wie, że firma ma niewiele do zaoferowania.

Skup się zatem na dobrze opisanym stanowisku pracy i obowiązkach. O ewentualnych benefitach możesz zawsze opowiedzieć podczas rozmowy. Tylko, czy wtedy ktoś wprost wspominałby o aromatycznej kawie? Wiadomo, ogłoszenie wszystko przyjmie.

Pamiętaj, średniej jakości ogłoszenie, to średnie zainteresowanie i średnie korzyści. Często więcej czasu poświęconego na stworzenie dobrego ogłoszenia może być przełomem dla Twojej firmy w dobie trudnego rynku pracownika.

 

  1. Zadbaj o spójność, ale nie trać indywidualnego podejścia

Pamiętaj, że ogłoszenie rekrutacyjne to coś więcej niż poszukiwanie pracownika, to kolejny kanał budowania wizerunku pracodawcy i marki. A konsekwentna dbałość o dobry wizerunek, to z kolei świetny wabik na potencjalnych kandydatów do pracy.

Niestety wciąż często można natrafić na nijakie ogłoszenia firm, które mają doskonałe produkty lub usługi. Tego rodzaju dysonans z czasem może bardzo zaszkodzić wizerunkowi marki. Postaw na spójność i konsekwencję, zadbaj o to, aby ogłoszenia rekrutacyjne wpisywały się w wizerunkową politykę firmy. Na tym polu przydatna może okazać się współpraca z działem marketingu.

Każde ogłoszenie traktuj też indywidualnie. Postaraj się dopasować treść do stanowiska, na które szukasz pracownika. Jeśli w firmie są już osoby piastujące dane stanowisko, warto zgłosić się do nich i zapytać co najbardziej cenią w swojej pracy i jakie jej aspekty są według nich kluczowe dla jej dobrego wykonywania.

Działa to mniej więcej tak: Im bardziej autentyczne ogłoszenie, oryginalne i wyróżniające się, tym większy odzew i zainteresowanie. Takie ogłoszenie mówi też sporo o kulturze pracy w Twojej firmie. Jeżeli dział HR wkłada serce i zaangażowanie w przygotowanie ogłoszenia, to zostanie to dostrzeżone.

 

  1. Tired-man-drinking-morning-coffeeDaj sobie spokój z „pracą pod presją czasu” i „odpornością na stres”

Osobiście czekam na czasy, kiedy tego typu sformułowania znikną z ogłoszeń. Poza oczywistymi stanowiskami, gdzie takie warunki pracy zwyczajnie są.

W dzisiejszych kiedy tak bardzo podkreśla się potrzebę work-life balance, pracownik, poza oczywistymi potrzebami rozwoju i samorealizacji, pragnie „normalności” przez duże „N”. Wysyłanie ukrytego sygnału  „pracę u nas przypłacisz zdrowiem”, „będziesz wiecznie zmęczony”, „ to odbije się na twojej rodzinie” to cios poniżej pasa. Pomyśl, kto będzie aplikował na takie stanowisko.

Co dziwne, tego typu slogany widnieją pod ogłoszeniami na stanowiska, gdzie w rzeczywistości stresu ani presji czasu nie ma wcale ponadprzeciętnie dużo. Wygląda na to, że to wynik „kopiuj –wklej” z innych ogłoszeń – w ten sposób pewne elementy rozprzestrzeniają się niczym internetowe łańcuszki. Chociaż można to traktować jako swoiste zabezpieczenie – gdyby w pracy pojawił się stres, zawsze można powiedzieć, że przecież w ogłoszeniu była o tym mowa 😉

 

  1. Podaj nazwę firmy – WARUNEK KONIECZNY

Często można trafić na ogłoszenia w stylu: „międzynarodowa korporacja szuka….”. Niestety, na takie ogłoszenia nie odpowiada średnio od 50-70% potencjalnie zainteresowanych. Wniosek: o pozyskaniu najlepszych pracowników można na wstępie zapomnieć.

Zastanawiające są jednak powody ukrywania nazwy firmy. Można na przykład domniemać, że:

  1. Firma chce wymienić kadrę swojej w firmy i w ukryciu trzyma cały proces rekrutacji?
  2. Negatywne komentarze w Internecie powodują, że woli się nie ujawniać?

Jakikolwiek jest powód, w oczach kandydata firma traci. Najlepsi kandydaci na rynku, widząc brak jasnego przekazu, pomijają ogłoszenie, w rezultacie firma pozyskuje średniaków i za chwilę szuka znowu. Koszty rosną, brak rąk do pracy i tak w kółko.

TRANSPARENTNOŚĆ TRANSPARENTOSĆ i jeszcze raz TRANSPARENTNOŚĆ.

 

  1. jobBądź odpowiedzialny za słowo, odpowiedziany społecznie!

Wbrew pozorom, szczegóły często  grają naprawdę ważną rolę. Pamiętaj, że Twoje ogłoszenie idzie w świat – zobaczą je osoba młode, w średnim wieku, kobiety, mężczyźni… Bierz pod uwagę percepcję odbiorców i różny sposób odbioru treści, zanim okaże się, że w ogłoszeniu, które miało wywołać pozytywne wrażenie, nieumyślnie zawarty został negatywny przekaz.

Niestety modne ostatnio jest wpisywanie w ogłoszenie frazy „praca w młodym zespole”. Czyli właściwie jakim? Jak się czuję młodo, to mogę aplikować? Muszę mieć mniej niż 30 lat?

Zastanów się, czy taką cechę jak wiek rzeczywiście należy podkreślać? Czy wiek determinuje umiejętności? Czy osoby starsze rzeczywiście nie mają czego w tej pracy szukać? Robi się gęsto i gorąco. Od takiej dyskusji już tylko krok od postawienia zarzutu o dyskryminację ze względu na wiek.

  1. Opanuj pokusę kopiowania opisu z poprzedniego ogłoszenia

Jeżeli się teraz uśmiechasz, to znaczy, że taka pokusa u Ciebie występuje, lub co gorsza –robisz to. Wiem, to znacząco oszczędza czas. Pamiętaj jednak, że działając tak na dłuższą metę, nie pozyskasz wartościowych ludzi, a czas poświęcony na kolejce niekończące się rekrutacje może okazać się czasem straconym.

Bądź oryginalny i autentyczny! Zmieniając swój język, zmieniasz życie swojej organizacji.

 

 

stopka