Jak dogadać się z programistą? Poradnik dla nie-programistów

Dla przeciętnej osoby, niezwiązanej z branżą IT, wydają się postaciami pół-mitycznymi, niczym greckie mojry. Środowiska, w którym przebywają nie da się opisać słowami, podobnie jak nie sposób opisać zorzę polarną – po prostu trzeba je zobaczyć. Otaczają się tajemniczymi artefaktami, porozumiewają mieszaniną języka ludzkiego i dialektu wewnętrznego, a swoje działania zapisują w postaci skomplikowanych kodów. Zawsze trzymają trofea po upolowanym pożywieniu, zawsze w widocznym miejscu, zawsze w postaci pudełek po pizzy. Programiści. Dziś zdradzimy kilka sposobów, dzięki którym bez problemu się z nimi dogadacie.

1. PROGRAMISTA, a nie INFORMATYK

O tej nieśmiertelnej prawdzie należy pamiętać zawsze, nie tylko w trakcie rozmowy z programistą, ale i o nim. Każdy z nich wyczuwa tę obelgę i choć myślisz, że nie ma najmniejszej możliwości by któryś Cię usłyszał i postanowisz popełnić to karygodne faux pax – zza Twoich pleców wyłoni się niespodziewanie kierownik działu IT z pogardą przypominając, że „prosić programistę by naprawił Ci komputer, to tak jak prosić piosenkarza by naprawił Ci radio”, po czym odwróci się na pięcie i zniknie.

meme-12

2. System zgłaszania błędów

Jeśli istnieje tak możliwość, to zawsze zgłaszaj błędy i zadania przez system. Każdy szanujący się dział IT taki posiada. Bierze się to z tego, że tworzenie, jakim zajmują się programiści, jest niemal jak operacja na otwartym sercu – jeden błąd i wszystko się sypie. Czasem zdarzy się jednak, że kontakt bezosobowy nie wystarczy…

3. „Nie ma mnie, nie mam czasu”

Każdy kto kiedykolwiek udał się do IT zgłosić błąd lub skonsultować nowe rozwiązania w oprogramowaniu, spotkał się z tym sloganem. Nie przejmujcie się, KAŻDY programista ZAWSZE jest zajęty. Tak naprawdę jest to jedynie próbą determinacji. Programiści zawsze z góry zakładają, że jeżeli nie podejmiesz chociaż próby przekonania go do poświęcenia Ci czasu, to z pewnością poradzisz sobie sam. Oni wierzą w ludzi. Jednak jeśli Twoja determinacja będzie dostatecznie duża, to z uroczym uśmiechem cherubinka wyciągną do Ciebie pomocną dłoń.

4757641653_a88af115f0_b4. Ponowne uruchomienie komputera jest kluczowe

Gdy już zmiękczysz serce strudzonego Rycerza HTML, oderwiesz go od batalii, którą każdego dnia toczy z kodem, pamiętaj – zostaniesz zapytany, czy przed wystąpieniem problemu ponownie uruchomiłeś komputer. Lepiej dla Ciebie, byłoby faktycznie to zrobić, a nie tylko powiedzieć, że tak się stało. Oni czytają dusze. Zła odpowiedź i wylecisz za drzwi, by wykonać restart. Drugiej szansy na załatwienie tego problemu możesz już nie dostać.

5. Wszystko ma swoją przyczynę

Praca programisty wymaga skupienia się na tworzeniu. Jeśli już wyrywasz go z tego stanu, to musisz mieć przygotowaną szczegółową historię co, gdzie, jak i czemu się stało. Co robiłeś przed? Co robiłeś po? Odpowiedzi typu „to nie chce działać”, mogą skończyć się co najwyżej odpowiedzią „powiedziało Ci, że nie chce?”.

6. Zrozumienie języka programisty

Czasami można natknąć się na ożywioną dyskusję pomiędzy programistami. W powietrzu latają określenia typu PHP, C++, SQL, JSON, Java itp. Jeśli w życiu nie byłeś informatykiem ani programistą, choćby przez 24 godziny, to nie ingeruj. I tak nikt Cię w tej chwili nie wysłucha. Wycofaj się rakiem, możesz mieć pewność, że nikt Cię nie zauważył. Wróć później. Językiem, który programiści rozumieją najlepiej, jest język jedzenia. Na hasło „jedzenie przyjechało”, zbierają się prędzej, niż opadnie echo po Twoim wołaniu.

z17991183q10-dowcipow-ktore-zrozumieja-tylko-programisci

Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest nieprzypadkowe. Opisane wskazówki spisane są przez osobę doświadczoną w kontaktach z programistami. Żaden pracownik ani (broń Boże) programista nie ucierpiał przy pisaniu tego tekstu. Zgłoszono 11 zadań. Zjedzono 4 pizze. Ani razu nie wyleciano za drzwi.

 

stopka